piątek, 23 lutego 2018

Prezenty i karty !

Marta wylosowała  mnie w  zabawie  na swoim blogu. Wczoraj otrzymałam śliczny zestaw wycinanek świątecznych.
Pokazuję tylko pojedyncze scrapki. Jest ich o wiele więcej :-)



Nie mam żadnego z wykrojników z których zostały wycięte te scrapki. Brakuje mi kilku kartek wielkanocnych, scrapki przydadzą się.
Marta, dziękuję  bardzo

Kilka dni temu odwiedziły mnie koleżanki. Od jednej z nich dostałam śliczny zestaw wyplatanych z papierowej wikliny pojemników.





Jagoda z okazji Wielkiejnocy robi jajeczka wyklejane wikliną.
Ja dostałam takie 


Dodałam do jajeczka moje kwiatki . Zastanawiam się też jak ozdobić pojemniczki ;-)

Zdjęcia chyba oddają to co chciałam pokazać, post napisany. Mogę odpocząć.
Teraz poukładam karty http://www.epasjans.pl/


To mój ulubiony pasjans.

czwartek, 22 lutego 2018

Dwie karteczki..

Koleżanka już w grudniu poprosiła o zrobienie karteczki na urodziny wnuczki. Trudna to była praca, bo zamawiająca nie potrafiła powiedzieć co "kręci" trzynasto, a może czternastolatkę ;-)
 Po kilku tygodniach dowiedziałam się, że piłka w którą gra wnusia to siatkówka.
 Jednego tylko była pewna, jak  wnuczka ma na imię ;-)
Odechciało mi się robienia kartki.

Powstały w sumie cztery kartki. Dwie, które miały być troszkę spersonalizowane  wylądowały w koszu na śmieci. Zostały tylko dwie. Bardzo ogólne , mogą być dla każdej kobiety .




Z bijącym sercem pokazywałam koleżance dzisiaj przed wykładem karteczki. Wzięła obie i spytała, czy te wyrzucone może też jeszcze mam. Przecież nie wiadomo, czy jej się nie spodobają ;-)
Pomimo solennych obietnic, że  po raz ostatni robiłam karteczki nie dla siebie , dałam się złamać i obiecałam zrobić karteczkę z okazji pierwszej komunii.
Będzie okazja by zrobić zakupy !!!
Sprawdzam czy karteczki nie pasują do którejś z zabaw ;-)
Niestety !

Na koniec pytanie.
Co robi posiadaczka szafy pełnej szmatek, wielkości od "na serduszko" do "na kostium" ?
Nie , nie siada do szycia, przyjmuje w posiadanie następną porcję .
Te dzisiaj otrzymane w większości przeznaczone są na spódnice i takowe w najbliższym czasie powstaną ;-)

wtorek, 20 lutego 2018

Piąty i szósty ( niestety ostatni) dzień kursu.

Dwa ostatnie dni to szycie organizera.Znowu  spodnie dżinsowe, ich kieszenie, paski, naszywki.





Tak wyglądają organizery wszystkich czterech uczestniczek kursu. 
Zgadniecie, który jest mój ?
Nie będę stopniować napięcia, od razu pokażę moją pracę.


Tak to ten najmniejszy, uszyty z dżinsu i lnu. Ponaszywałam naszywki usunięte ze starych i z noszonych jeszcze przez Ślubnego spodni ;-) Dodałam klucz i zegarek na łańcuszku.





Jeszcze tak do końca nie dopracowałam zawieszenia, ale ja nie wiem gdzie i u kogo będzie wisiał ;-)

Pokażę wam też organizery koleżanek.



Trzecia z koleżanek uszyła maleńki organizer do autka,właściwie taką torebeczkę do powieszenia na drążku skrzyni biegów,  niestety nie mam jego zdjęcia.




To już ostatnie zdjęcie mojego organizera jakie wam pokazuję.

Dziękuję za wszystkie komentarze i "uczestniczenie" razem ze mną na kursie ;-)