minął dzień

Minął dzień

piątek, 24 listopada 2017

Komu candy ?


Blog ProjectGallias ma trzy lata i z tej okazji trwa właśnie na nim candy.

http://projectgallias.blogspot.com/2017/11/komu-candy.html#

Do wygrania świetne przydasie, zajrzyjcie  ;-)

wtorek, 21 listopada 2017

Szklane bombki

Po obejrzeniu na różnych stronach szklanych bombek ozdobionych gipiurą postanowiłam też sobie takie zrobić.
Na razie zrobiłam tylko dwie. Z tej prostej przyczyny, że nie dokupiłam gipiury.





Zdjęcia były robione, gdy za oknem padał deszcz lub mokry śnieg lub jeszcze dla odmiany świeciło słońce. Taka pogoda była u nas w poniedziałkowe przedpołudnie.

niedziela, 19 listopada 2017

Karteczki na UUTW

Jak co roku zrobiłam kilka karteczek do sprzedaży lub dla sponsorów naszego uniwersytetu.
Jak co roku karteczki robiłam w domu. W dużej grupie  jeżeli nie są to warsztaty,  raczej nie umiem pracować. Wymyślanie karteczek to nie w kij dmuchał , trzeba pomyśleć w spokoju.















Dołożę jeszcze 2 lub 3 trzy kartki z tych zrobionych wcześniej i sprawa załatwiona ;-)

piątek, 17 listopada 2017

Wianek zrobiony na drutach.

 Ostatnio Grodzia na swoim blogu  - Kuźnia Upominków  pokazała  zrobiony przez siebie wianek na drutach. Nie omieszkała wskazać skąd ma pomysł.
Też wpadłam do Maknety i skorzystałam z jej wzoru opublikowanego w 2013 r.
No cóż dobre pomysły nie starzeją się.

Znalazłam wreszcie zastosowanie do mohairu, z którego już kiedyś zrobiłam chustę. Próbowałam ją nosić, ale tak niesamowicie gryzła i sypała 2-3 cm włoskami, że z ogromnym trudem, ale jednak sprułam ją. Gdy robiłam niteczki plątały się i nie wyglądało to zbyt obiecująco.


Mój wianek powieszę na drzwiach. Zrobiłam z grubszej włóczki i powiększyłam długość paseczków,  ma ostatecznie 22 cm średnicy. Do ozdoby dodałam sześć malutkich dzwoneczków .






Pomysł "zaniosłam " na spotkanie szydełkowe. Ja robiłam na drutach, koleżanka szydełkiem. Jednak szydełkiem robione paseczki plotły się tak bardziej płasko. Podrzuciłam pomysł, by każdy z paseczków zszyć. Po zszyciu powstały ruloniki.Upleciony z takich ruloników wianeczek wygląda świetnie.

czwartek, 16 listopada 2017

Candy w Magicznej Kartce.

Magiczna Kartka znowu kusi !
Oczywiście nowymi papierami.

http://magicznakartka.blogspot.com/2017/11/wyjatkowy-czas-zapraszamy-na-candy.html

Dałam się skusić na udział w candy, bo papiery po prostu śliczne są :-)

poniedziałek, 13 listopada 2017

Czapa i baktus.

Zimno się już zrobiło. Pod kuchennym oknem od dwóch dni leży troszkę śniegu. Ja jestem zmarźlakiem więc chyba zacznę nosić już czapę i cieplejszy szalik.
Czapę już miałam , pokazałam ją tu klikaj. Pozostało troszkę mohairu, dokupiłam brązową włóczkę i w czasie wrześniowej wycieczki do Karpacza i Pragi w autokarze powstała większa część szala. W domu długo mój baktus czekał na dokończenie. Wreszcie wczoraj wyszyłam kwiatki i schowałam niteczki.

Dla przypomnienia koloru mohairu zdjęcie czapki  ;-)


I zdjęcia baktusa




Trzymajcie kciuki. Uczę się transferu już wiem, że niepotrzebnie wydałam pieniądze na medium.

Witam nową obserwatorkę.
Dziękuję za komentarze.
Sama mam ubaw patrząc na zdjęcia "ja w Swołowie".

niedziela, 12 listopada 2017

Przędzenie.

Niestety zbliża się koniec mojej zabawy w przędzenie w czasie trwania projektu "Dwa światy, jedna nić" w Swołowie.
Wczoraj uczestniczyłam w widowisku , pokazie przędzenia na kołowrotkach i wrzecionach. Opanowałyśmy jedną z chat w Swołowie w czasie festynu "Na świętego Marcina najlepsza pomorska gęsina".
Nie liczyłam, ale chyba  wszystkie biorące udział w projekcie stawiły się w komplecie. Świetnie się przędło słuchając śpiewu  Kseni Gwardiak, Magdaleny Lesieckiej. 
Poczytajcie o tym wydarzeniu Tu klikaj 

Wrzucę kilka zdjęć , taką oglądali mnie odwiedzający.


Czy tak wyglądała kobieta wracająca z obrządku w obejściu ?
Koszulę sama uszyłam ( tylko krawcowa wyszyła mi dziurki), fartuch też przeze mnie uszyty, na chuście  sama wydrukowałam wzory. 
 Zdjęcie bardzo niewyraźne, ale robione w pośpiechu i poprawianie go w różnych programach nie pomogło.

Przerwy w czasie kilkugodzinnego przędzenia były bardzo wskazane.Koleżanka upiekła ciasto, inne przyniosły nalewki ;-)
 
Na stopach miałyśmy własnoręcznie zrobione na pięciu drutach skarpetki.
Ja , tak jak i kilka innych koleżanek nie przędłam w kuchni. Po prostu nie było już tam dla nas miejsca. Dostałyśmy jednak po misce eintopfu  na gęsinie oczywiście( zupa ziemniaczana, kartoflanka) gotowanego w trakcie przędzenia.

Ja rano przed przędzeniem i po zakończeniu dokończyłam tkać mój szal. Ale o tym będzie inny post . Muszę zrobić frędzelki, poodcinać niektóre niteczki. 
I zrobić mu zdjęcia :-) 

czwartek, 9 listopada 2017

Zimowy domek

Ula tym razem na kartce chce zobaczyć zimowy domek 


Na mojej kartce jest tych domków kilka, cała wieś ;-)



wtorek, 31 października 2017

Najnowsza kolekcja Lemoncraft

Najnowsza kolekcja Lemoncraft, Violet Silence jak sama nazwa wskazuje jest w cudnych kolorach

https://lemoncraft.pl/shop/pl/
klikaj w obrazek

Papiery dwustronne, bloczek papierów bazowych,papiery do wycinania, badziki i wszystko to kolorze fioletowym . kolekcja jest bardzo delikatna, kwiatowa, kobieca.

Jest już dostępna w sklepie , można też zawalczyć o nią w zabawie organizowanej na blogu sklepu.

Świąteczne dzieci.

Ula w tym miesiącu wymyśliła bardzo wdzięczny temat .

http://kulskowo.blogspot.com/2017/10/563-kartki-bn-2017-pazdziernikwytyczna.html

Bardzo kusiło mnie by zrobić lift  karteczki Uli. Papier taki mam, napis też, tylko dzieci na obrazku byłyby inne.
No właśnie jestem ciekawa, czy tematem wyzwania będzie kiedyś lift kartki.
Ale wracając do tematu. Powstała taka karteczka.


 Jak widzisz Ulu, nie mogłam się powstrzymać i użyłam taki sam papier jak ty.





Przeziębienie, wyjazdy do Swołowa, od pewnego czasu do Ustki , chyba za dużo wzięłam na moje wątłe barki . Trzeba z czegoś zrezygnować, bo nawet  na robienie kartek nie mam siły a i weny też niedużo.

poniedziałek, 30 października 2017

Październik z Anią.

Była  połowa października gdy ja pozbyłam się prawie 20 kartek. Dałam je siostrze Ślubnego.
Dosyć obijania się trzeba ten nagły napad chęci obdarowywania nadrobić ;-)

U Ani w tym miesiącu wyzwania dla nas przygotowała Hania

A oto wytyczne
1. Boże Narodzenie - bałwanek 

 Spodobało mi się to roześmiane towarzystwo powstały więc dwie karteczki



2. Okolicznościowa  
męska kartka

 Tu pomysłu nie miałam wcale, ściągnęłam go z okładki papierów zakupionych kiedyś w Biedronce. Synowi kartka się nie spodobała, a on często chwali moje prace ;-)
 


 
3a. Wielkanoc - kurczak z jajem 

     Nie wiem co się dzieje, to przecież łatwy temat a ja długo nie umiałam go ugryźć.



Karteczkę z kurczakiem i jajem zgłaszam też do Ewy




niedziela, 29 października 2017

Moja filcowana torba.

26 marca w poście Filcowanie  napisałam "Postaram się dokończyć torbę w ciągu tygodnia. Zaraz potem ją pokażę."
Torba całe lato czekała na doszycie rączek. Gdyby nie spotkanie z dziećmi  (sobota 21 października) pewnie jeszcze leżałaby na dnie szafy. Chciałam ją dzieciom pokazać i w piątek doszyłam rączki. Na pierwsze wyjście torba została zapakowana w foliową torbę. W Ustce w tamten dzień lało.


W tym właśnie miejscu brakuje zdjęcia torby w całej jej okazałości (skasowało się jedno zdjęcie)





Torba ma w środku kieszonkę , którą filcowałam razem z całą torebką.


Długo trwało nim zrobiłam zdjęcia. Dzisiaj wpadłam z torbą na balkon chwilkę przed wizytą Grzegorza ;-)

piątek, 27 października 2017

Przedostatnie bombkowanie.

Już tylko jeszcze raz dostaniemy wzory .
Powinnam zacząć je wykorzystywać, bo w końcu czasu zabraknie .


Hafty wyszywam biorąc udział w zabawie raeszki, Bombkujemy przez cały rok

środa, 25 października 2017

Chusta z wełny skarpetkowej

Kuzynka przyznała się , że chciałaby mieć chustę. Obiecałam niebieską delikatną i zrobienie takiej odłożyłam na później.
Najpierw powstała zrobiona prostym wzorem szydełkowym chusta z różnych resztek wełny skarpetkowej. By połączyć je wszystkie w całość dodałam nitkę białego kocurka. Wełnę skarpetkową zmieniałam co 2 rzędy a miałam 5 różnych jej kolorów.
Ozdobiłam ją falbanką, którą odgapiłam od Ewy.
 Chusta jest milutka i bardzo ciepła. Wiem, bo przed praniem troszkę ją wieczorem poużywałam ;-)





Chustę dokończyłam w czasie oglądania pierwszego sezonu "Gry o tron". Do obejrzenia czeka jeszcze  6 sezonów.
Czy tylko ja do tej pory  nie znałam tego serialu?

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, miło jest gdy zostawicie komentarz.
Wiem, że karteczka  w złocie i srebrze mi "troszkę" nie wyszła, ale nie mam weny do kartek .

wtorek, 24 października 2017

Srebro i złoto u Inki

U Inki w tym miesiącu na bogato, ma być na złoto i na srebrno równocześnie.


Błyszczące złote gwiazdki, dzwoneczki na choince, zielone choinki oprószone srebrem (embossing),
złota wstążka i srebrne gwiazdki na bazie (prawie niewidoczne na zdjęciach.







I oto cała moja kartka .